Historyczne wątki debaty o znaczeniu przetwórstwa rolno-spożywczego na Kujawach i Pomorzu

Nie jest tak, że aspirujemy jako region do wiodącej pozycji w branży przetwórstwa rolno-spożywczego - Kujawy i Pomorze wracają do swojego należnego miejsca, bo były historycznie "przestrzenią żywieniową" kraju - mówił w interesującym wystąpieniu Tadeusz Przymus podczas debaty "Przetwórstwo rolno-spożywcze w gospodarce regionu kujawsko-pomorskiego - najlepsze rozwiązania dla przedsiębiorców". - My wracamy w te wyryte dawno temu koleiny. Kiedyś to była kraina mlekiem i miodem płynąca. Trzeba łączyć siły producentów i sprawić, by znowu tak było. By młode pokolenie nie uciekało do Gdańska, Poznania, Warszawy - mówił prezes firmy Polder SA, producenta kajmaku i mas kajmakowych. Jego wystąpienie poprzedziła prezentacja naukowca - dr Doroty Wichrowskiej z Instytutu Technologii Żywności UTP - podsumowująca pozycje branży w gospodarce krajowej i regionalnej.

W czwartym już spotkaniu branżowym udział wzięli m.in. członkowie klastrów: Kujawsko-Pomorska Spiżarnia oraz Agroklastra Kujawy Stowarzyszenia na Rzecz Innowacji i Rozwoju a także Cuiavii Stowarzyszenie Producentów Owoców i Warzyw. Obecni byli jeszcze także przedstawiciele firm Polmass, Zakładów Przetwórstwa Zbożowo-Młynarskiego z Kruszwicy, Instytutu Genetyki Sądowej, Agrobiznes Parku, Zakładu Sadowniczego Wtelno, Zenit Plus czy Krys-Andu. W dyskusji mówiono m.in. o roli łączenia firm w klastry a także o konieczności dostosowania systemu edukacji do faktycznych potrzeb rynku i przedsiębiorców w branży.
W podsumowaniu wszystkich debat przedstawimy więcej wniosków.
Zapraszamy na debatę branży elektronicznej (27.10 Hotel "Pod Orłem", godz. 12.00) oraz elektromaszynowej (04.11 także Hotel "Pod Orłem" o 12.00).

 

 

Serwis www jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego
projekt i realizacja: MPMedia