Stanowisko w sprawie okresu wdrożenia ustawy o sygnalistach - Aktualności - pracodawcy.info.pl

Stanowisko w sprawie okresu wdrożenia ustawy o sygnalistach

Dodano: 23.05.2024
Aktualny projekt ustawy o ochronie sygnalistów procedowany przez Sejm RP przewiduje, że wejdzie ona w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem rozdziału dotyczącego zgłoszeń zewnętrznych (czyli tych dokonywanych do Rzecznika Praw Obywatelskich lub innego organu publicznego), który wejdzie w życie po upływie 6 miesięcy.
Zaledwie trzy miesiące to nadal za mało na ustalenie procedury zgłoszeń wewnętrznych, w tym wybór i utworzenie odpowiednich kanałów zgłoszeń, czy wybór podmiotów upoważnionych do przyjmowania zgłoszeń oraz podmiotów upoważnionych do podejmowania działań następczych.
Warto przy tym zwrócić uwagę, że takiej procedury nie będzie można ustalić z dnia na dzień. Projekt ustawy zakłada bowiem:
 
1)     obowiązek konsultacji procedury zgłoszeń wewnętrznych z zakładowymi organizacjami związkowymi albo – jeżeli u danego podmiotu prawnego nie działa zakładowa organizacja związkowa – przedstawicielami osób świadczących pracę na rzecz podmiotu prawnego, trwających nie krócej niż 5 dni i nie dłużej niż 10 dni,
 
2)     7-dniowe „vacatio legis” procedury – procedura ma wejść w życie po upływie 7 dni od dnia podania jej do wiadomości osób wykonujących pracę na rzecz podmiotu prawnego.
Pragniemy podkreślić, że nieuzasadnione jest różnicowanie sytuacji organów publicznych – które będą miały 6 miesięcy na przygotowanie się do przyjmowania zgłoszeń zewnętrznych, i podmiotów prywatnych lub publicznych, które na przygotowanie do przyjmowania zgłoszeń wewnętrznych mają mieć jedynie 3 miesiące.
Projekt ustawy o ochronie sygnalistów zmieniał się wielokrotnie, nierzadko w znacznym zakresie, dlatego trudno oczekiwać, aby podmioty prawne przygotowały się do należytego wdrożenia u siebie systemu zgłoszeń wewnętrznych już teraz, jedynie w oparciu o projekt ustawy, który może jeszcze ulec kolejnym zmianom w toku prac legislacyjnych.
Obecne restrykcyjne podejście do terminu rozpoczęcia przyjmowania zgłoszeń wewnętrznych nie powinno być uzasadniane – tak jak to się dzieje – kwietniowym wyrokiem TSUE i faktem naliczania wysokich kar dziennych za każdy dzień opóźnienia w implementacji dyrektywy. Państwo nie powinno bowiem obarczać przedsiębiorców odpowiedzialnością za swoje niedopatrzenia i za zwłokę w implementacji dyrektywy.
Ponadto wątpliwości budzi też samo określenie terminu wejścia w życie ustawy, bez odrębnego określenia terminu na ustalenie procedury zgłoszeń wewnętrznych, który to termin liczony byłby od dnia wejścia w życie ustawy. Bez takiego odrębnego terminu, nie do końca wiadomo kiedy podmioty prawne będą mogły rozpocząć na dobre prace nad ustaleniem procedury. Pojawiają się głosy, że konsultacje treści procedury ze związkami/przedstawicielami powinny odbyć się już w trakcie vacatio legis ustawy, podobnie jak w tym okresie procedura powinna być podana do wiadomości osób wykonujących pracę – tak, aby zdążyła wejść w życie przed wejściem w życie ustawy. Jest to jednak pogląd dyskusyjny, gdyż aby prowadzić konsultacje ze związkami/przedstawicielami, czy aby ustalić procedurę i podać ją do wiadomości osób wykonujących pracę, trzeba mieć ku temu podstawy prawne. Tymczasem przed wejściem w życie ustawy, takie podstawy prawne nie będą jeszcze istniały.
Dlatego wskazane byłoby określenie w ustawie odrębnego terminu, jaki podmioty prawne mają na ustalenie procedury zgłoszeń wewnętrznych, który to termin liczony byłby od dnia wejścia w życie ustawy. To pozwoliłoby na uważne, przemyślane wprowadzenie systemu zgłoszeń wewnętrznych przez podmioty prawne, które miałyby szansę działać w oparciu o obowiązującą ustawę, a nie jej projekt.

CZYTAJ RÓWNIEŻ